Mój mąż jest czasami taki marudny, ale to chyba tak jak każdy mężczyzna, który nie lubi chodzić do sklepów. WÅ‚aÅ›ciwie to wszyscy mężczyźni nie lubiÄ… chodzić na zakupy, sÄ… tacy którzy dla Å›wiÄ™tego spokoju udajÄ…, że lubiÄ…. Dzisiaj mój Marian wziÄ…Å‚ dzieÅ„ urlopu to postanowiÅ‚am mu zrobić przyjemność, bo mój mąż bardzo lubi ze mnÄ… robić zakupy. WyszliÅ›my rano, żeby nie marnować czasu. Jest naprawdÄ™ piÄ™kna pogoda, ptaki zaczynajÄ… swoje Å›piewy, już cuć wiosnÄ™. ZaczÄ™liÅ›my od perfumerii bo byÅ‚a akurat po drodze ale nic ciekawego nie zauważyÅ‚a, no może tylko naburmuszonÄ… minÄ™ Mariana, zdziwiÅ‚am siÄ™, przecież on tak lubi zakupy. Powoli poszliÅ›my sobie do nastÄ™pnego sklepu, tym razem spożywczego. Tu byÅ‚o wprost fantastycznie, mnóstwo promocji o których pewnie bym siÄ™ nie dowiedziaÅ‚a, gdyby nie urlop męża. Potem weszliÅ›my do sklepu meblowego, bo chciaÅ‚am siÄ™ rozejrzeć jakie sÄ… krzesÅ‚a do naszej jadalni. Nic ciekawego nie byÅ‚o, wiÄ™c zaproponowaÅ‚am, że może pojedziemy do tego nowego sklepu meblowego, tam z pewnoÅ›ciÄ… coÅ› wypatrzymy. Nie rozumiem absolutnie mojego męża, wydaje mi siÄ™, że wcale siÄ™ nie ucieszyÅ‚, wprost przeciwnie marudziÅ‚, że mamy jechać autobusem. A czym? Przecież wie, że nasz samochód zostaÅ‚ w garażu, ma urlop i miÅ‚o spÄ™dzamy czas bez samochodu. Nie wiem co go dzisiaj “ugryzÅ‚o”.
